
Jechałam do pracy nieco dłużej niż zwykle z powodu, jak w temacie. Pięknie było. Niestety do dobrego sfotografowania różnych mgłowych efektów trzeba mieć aparat lepszy niż w komórce i więcej niż minutkę. Dlatego właśnie zamieszczam zdjęcie możliwie zbliżone do tego, co widziałam (lub nie).
3 komentarze:
No fakt, poranek był cudny... Hulałyśmy z Britką po śniegu...
No piknie, nie da się ukryć... A ja wtedy spałem :( Kto rano wstaje...
... ten sam sobie robi śniadanie.
A niektórzy już pracowali w pocie czoła! A niektórzy (zapytajcie Adama Michnika) widzieli nawet krowy w rowie!
Uprzedzając głupie pytania dodam, że rów był przy drodze szybkiego ruchu.
Prześlij komentarz